W Alpach jeszcze piękna zima. Góry, słońce, śnieg...... Jak dobrze zostawić daleko w dole zgiełk cywilizacji, który osacza nas na co dzień. Powiało i popadało? Nie szkodzi. Siedzimy w le chalet, aromatyczna kawa i grzane wino dodają nam energii i przyjemnego ciepła. Słońce znów wyszło. W dół zjedziemy alpejskim śnieżnym tunelikiem.